Anna Piwkowska – poetka, eseistka. Autorka dziewięciu tomów wierszy, dwóch powieści i dwóch książek eseistycznych. Ostatnio wydała powieść dla młodzieży Franciszka, nagrodzoną nagrodą dla książki roku Polskiej Sekcji IBBY. W 2015 ukaże się jej książka o Annie Achmatowej Achmatowa, czyli Rosja. Od początku istnienia „Startowej” uczy w tej szkole języka polskiego.
Rada_szkoly.html
Startowa_LIVE/Startowa_LIVE.html

 KSIĄŻKA, czyli co czytamy - 
   polecamy, odradzamy.


  MUZYKA - co nam gra.



 FILM, czyli co myślimy o tym,
   co widzimy (na ekranie).

 
GRY, czyli jak poruszać się 
   w wirtualnym świecie i przetrwać.


      ROZMAITOŚCI,                                                
     czyli las rzeczy.


 RUBRYKA LITERACKA, czyli 
  odpowiednie dać rzeczy słowo.
Ksiazka/Ksiazka.htmlMuzyka/Muzyka.htmlFilm/Film.htmlGry/Gry.htmlRozmaitosci/Rozmaitosci.htmlRubryka_literacka/Rubryka_literacka.htmlshapeimage_16_link_0shapeimage_16_link_1shapeimage_16_link_2shapeimage_16_link_3shapeimage_16_link_4shapeimage_16_link_5

Interesujesz się MUZYKĄ, mógłbyś godzinami GRAĆ lub oglądać nowości i starocie FILMOWE, twoją pasją jest PISANIE WIERSZY LUB PROZY, a może po prostu lubisz już napisane KSIĄŻKI.

Czytaj nas i pisz RAZEM Z NAMI!

   Kontakt

Start_tv.html
ZGROMADZENIE I RADA SZKOŁYRada_szkoly.htmlRada_szkoly.htmlRada_szkoly.htmlshapeimage_19_link_0shapeimage_19_link_1
START TVStart_tv.htmlStart_tv.htmlshapeimage_21_link_0

Do kolejnego Numeru Gogli Zostało:

W najnowszym numerze „Gogli”:

  1. - REPORTAŻ, czyli sztuka widzenia.

R._kulinarna/R._kulinarna.html

RUBRYKA KULINARNA, czyli co burczy w brzuchu.

HISTORIA, czyli nauczycielka życia.

TECHNIKA, czyli bieg z postępem.


Książka
Maciej Foltyn
Apokalipsa w Nowej Hucie
Stanisław Bulaszewski 
Eragorn
Aleksandra Kurek
Ksiądz, wampir i półcyborg
Muzyka
Turnau, Kukulska i Madonna, czyli płyty, które ukażą się na początku 2015
Film
Adam Góral
Klasyka wojennego kina
Głosy o filmie Potop Redivivus
Rubryka literacka
Karolina Liszka
O miłości
Filip Dalewski
Do Małgorzaty
Bartosz Chojnacki
Słowa, ryby i życie
Historia
Maciej Foltyn
Krucjata Aleksandryjska 1365
Marcin Solarski
Muszkiety na plecach
Adam Góral
Długi marsz
Esej
Aleksandra Kurek
Człowiek – budowniczy czy niszczyciel świata?
Maciej Foltyn
„Być wolnym – to móc nie kłamać”. 
Rozmowy „Gogli”
„Spotkałam wiele Franciszek”. Z Anną Piwkowską – poetką, autorką powieści Franciszka – rozmawia Radosław Romaniuk
Ksiazka/Wpisy/2015/1/9_Po_apokalipsie_w_Nowej_Hucie.htmlKsiazka/Wpisy/2015/1/9_Eragon.htmlKsiazka/Wpisy/2015/1/9_Ksiadz,_wampir_i_pocyborg.htmlMuzyka/Wpisy/2015/1/13_Turnau,_Kukulska_i_Madonna,_czyli_pyty,_ktore_ukaza_sie_na_poczatku_2015.htmlMuzyka/Wpisy/2015/1/13_Turnau,_Kukulska_i_Madonna,_czyli_pyty,_ktore_ukaza_sie_na_poczatku_2015.htmlFilm/Wpisy/2015/1/9_Klasyka_wojennego_kina.htmlFilm/Wpisy/2015/1/9_Gosy_o_filmie_Potop_Redivivus.htmlRubryka_literacka/Wpisy/2015/1/9_O_miosci.htmlRubryka_literacka/Wpisy/2015/1/9_Do_Magorzaty.htmlRubryka_literacka/Wpisy/2015/1/9_Sowa,_ryby_i_zycie.htmlHistoria/Wpisy/2015/1/9_Muszkiety_na_placach.htmlHistoria/Wpisy/2015/1/9_Muszkiety_na_placach.htmlHistoria/Wpisy/2015/1/9_Dugi_marsz.htmlesej/Wpisy/2015/1/9_Czowiek_budowniczy_czy_niszczyciel_swiata.htmlesej/Wpisy/2015/1/9_Byc_wolnym_to_moc_nie_kamac.htmlRozmowy_gogli/Wpisy/2015/1/9_Spotkaam_wiele_Franciszek.htmlRozmowy_gogli/Wpisy/2015/1/9_Spotkaam_wiele_Franciszek.htmlRozmowy_gogli/Wpisy/2015/1/9_Spotkaam_wiele_Franciszek.htmlshapeimage_32_link_0shapeimage_32_link_1shapeimage_32_link_2shapeimage_32_link_3shapeimage_32_link_4shapeimage_32_link_5shapeimage_32_link_6shapeimage_32_link_7shapeimage_32_link_8shapeimage_32_link_9shapeimage_32_link_10shapeimage_32_link_11shapeimage_32_link_12shapeimage_32_link_13shapeimage_32_link_14shapeimage_32_link_15shapeimage_32_link_16shapeimage_32_link_17

Czyta nas nie mniej niż:

Osiemnastym numerem „Gogli”, który się właśnie ukazuje, witamy 2015 rok. Niech da wszystkim naszym Czytelnikom i ich Bliskim wiele okazji do radości, niezapomnianych chwil i przeżyć. Jak zwykle nasi autorzy dzielą się chwilami nad książką czy przed kinowym ekranem, refleksją nad historią bądź kwestiami z pogranicza filozofii i życia społecznego. Szczególnie polecamy Wam w tym kontekście eseje Aleksandry Kurek i Macieja Foltyna. Oraz – nadający ton całemu numerowi – wywiad z wybitną poetką Anną Piwkowską, która opowiada o swojej nowej książce oraz o tym, co oznacza bycie poetą. „Wszystko jest poezja, każdy jest poetą” – stwierdzał kiedyś pewien twórca (Edward Stachura). Unikajmy złej literatury i bądźmy poetami jak najlepiej. Dobrego roku!



Redakcja


„Spotkałam wiele Franciszek”

Z Anną Piwkowską – poetką, autorką powieści Franciszka rozmawia Radosław Romaniuk


Radosław Romaniuk: Poetka pisze powieść. O dziewczynie, która zaczyna pisać wiersze. Czy Franciszka to powieść autobiograficzna?


Anna Piwkowska: Nie nazwałabym tej powieści autobiograficzną, ale niewątpliwie dużo we mnie jest z Franciszki. Albo odwrotnie: mnie trzynastoletniej we Franciszce. Ta postać przyszła do mnie i domagała się tej opowieści: o trzynastoletniej, wrażliwej dziewczynce, która pisze swój pierwszy wiersz i odkrywa dla siebie świat poezji. Ta dziewczynka ciągle we mnie mieszka. Czasami ze sobą rozmawiamy. Ktoś powiedział, że „poeta jest jak dziecko”. W tym sensie kontakt z Franciszką dobrze wpływa na moje wiersze.


R.R.: Tytułowa postać twojej powieści jest współczesną czternastolatką. A więc siłą rzeczy kojarzy się z Twoimi uczennicami. Na ile więc jesteś Franciszką, a na ile możesz powiedzieć, że ją spotkałaś?


A.P.: Spotkałam wiele takich Franciszek. Jak napisała Joanna Olech w swojej recenzji [z powieści Franciszka w „Tygodniku Powszechnym” – dop. Red.], ta książka jest opowieścią o szlachetnych odmieńcach. Na szczęście takich szlachetnych odmieńców zdarza nam się, Radku, spotykać. Ta odmienność to po prostu pewien szczególny rodzaj wrażliwości, bez którego świat byłby dużo gorszy, mniej ciepły i z pewnością mniej ciekawy. Choć, jak wiadomo, odmieńcy nie mają łatwo. Za to gdy dorastają, to oni właśnie realizują swoje pasje, popychają świat do przodu, czynią go lepszym.


R.R.: Ta „opętana wielkulturowością szkoła” to…


A.P.: Obie szkoły w których uczyłam, i Raszyńska i moja ukochana „Startowa”, były dla mnie natchnieniem…


R.R.: Czy „prawdziwe wiersze” to takie, „których nie uczysz się w szkole”? Zgadzasz się z tą „definicją”?


A.P.: Nie. To Franciszka wymyśliła tę definicję dla siebie. Wiem o co jej chodziło. Jednak ja  uważam, że w szkole można spotkać, świadomie używam tu słowa „spotkać”, wiele „prawdziwych wierszy”. Chodzi raczej o sposób tego spotkania, jego atmosferę. Wiersze dobrze jest spotykać w ciszy, być sam na sam z wierszem i swoimi emocjami. Nie sprzyja temu konieczność poszukiwania podmiotu lirycznego i środków stylistycznych. Dlatego lubię czasami na lekcji po prostu przeczytać wiersz. I pozwolić mu wybrzmieć bez komentarza.


R.R.: Jaka była rola twoich Rodziców w tym, że zostałaś poetką. Pytam dlatego, że Franciszka dedykowana jest „Rodzicom”.


A.P.: Ogromna. Kiedy napisałam swój pierwszy wiersz i pokazałam go ojcu, zaczął przynosić mi wspaniałe tomiki wierszy, opowiadać barwne historie o życiu poetek i poetów. Okazało się, że to jacyś fajni ludzie, interesujące kobiety i mężczyźni, często o fascynujących osobowościach i ciekawych życiorysach. To on podarował mi, gdy miałam trzynaście lat, moją najważniejszą książkę poetycką „Pięciu poetów”. Spotkałam tam Annę Achmatową i jej wiersze, o której w przyszłości napisałam książkę. Nosiła tytuł Achmatowa czyli kobieta. W tym roku w lutym ukaże się druga część: Achmatowa czyli Rosja. To dzięki Achmatowej zainteresowałam się poezją rosyjską i rosyjską literaturą, odbyłam wiele podróży jej śladami do Petersburga, Moskwy, Odessy, Paryża.


R.R.: Franciszka wierzy, że to, co napisze w wierszu, może się sprawdzić. Czy myślisz tak samo? Czy zdarzało się tak w twoim życiu?


A.P.: Tak. Podobnie jak Franciszka wierzę w profetyczną moc poezji. Bowiem poezja to magia.


R.R.: Na koniec wreszcie pytanie poważne. Franciszka stwierdza, że „na pewno będzie poetką”. Co dla Ciebie znaczy „być poetką”?


A.P.: To znaczy żyć w pewnym emocjonalnym i intelektualnym napięciu, które pozwala patrzeć na świat sercem. To, Radku, bardzo poważna odpowiedź, choć nie brzmi zbyt poważnie…


R.R.: Pozwólmy jej wybrzmieć… Dziękuję, Aniu.